Archiwum

Wcześniejsze publikacje w naszym serwisie internetowym.

Percepcja. Autobus nie jest niczym więcej jak pojazdem użytkowym, przewożącym ludzi z punktu A do punktu B. Zajmuje drogę prywatnym kierowcom, produkuje spaliny, zanieczyszcza powietrze i kosztuje rząd pieniądze.
Rzeczywistość. To jest naprawdę duża branża, ocenia się, że europejski rynek autobusowy ma ponad 32 mld USD obrotów rocznie i liczba ta systematycznie rośnie. Sam polski rynek oceniany jest na 2 mld USD, co wynika z jego historycznie słabych podstaw. Tabor miejskich i lokalnych autobusów w Polsce liczy blisko 30000 pojazdów. W branży przewozów autobusowych i tramwajowych (ponad 3500 pojazdów) zatrudnionych jest razem około 110000 osób. Tylko dziś odbędzie się ponad 15 milionów przewozów. Przemysł autobusowy dostosowuje się ponadto coraz lepiej do surowych norm ochrony środowiska, uregulowań dotyczących projektowania pojazdów oraz poddawany jest ścisłej kontroli pod względem bezpieczeństwa.

Jaki jest zatem stan polskiego przemysłu autobusowego w 2001 roku? W przeważającej części przewozy nadal pozostają w rękach samorządów lokalnych lub państwowych przedsiębiorstw regionalnych. Przewoźnicy polegają na szczodrości ciasnych budżetów miejskich lub radzą sobie w oparciu o dochody z usług, to jednak nie wystarczy, by zapewnić generalny program inwestycyjny. Sprzedaż nowych, zbudowanych w Polsce
autobusów rośnie, jednocześnie jednak wzrasta import,
głównie autobusów używanych. Według Grupy Zasada, sprzedaż autobusów w ciągu ostatnich trzech lat kształtowała się następująco:

Grupa Zasada zwróciła się do rządu z prośbą o ograniczenie importu używanych autobusów. Jednak
firmy autobusowe nie mają wystarczających zasobów finansowych, żeby kupować wyłącznie nowe pojazdy. Przewoźnicy starają się przynajmniej poprawić stan techniczny autobusów na polskich drogach (przeciętny używany autobus zachodnioeuropejski jest w lepszym stanie niż jego polski odpowiednik starego typu). Dla koncernów Grupy Zasada powodem tego jest struktura samej branży, zaś rozwiązań należy szukać w Unii Europejskiej.

W latach 80. Wielka Brytania przeprowadziła radykalną kurację wstrząsową rynku przewozów autobusowych, co zaowocowało jego otwarciem i prywatyzacją. Jak kształtuje się sprzedaż autobusów i autokarów w Wielkiej Brytanii w porównaniu z Polską? Proszę zwrócić uwagę, że importuje się nowe pojazdy. Trudno byłoby sprowadzić używane autobusy, przy-stosowane do panującego w Wielkiej Brytanii ruchu lewostronnego.

Duża różnica pomiędzy dwoma oma-wianymi krajami to sposób, w jaki funkcjonuje rynek autobusowy. Inne kraje europejskie sytuują się pomiędzy tymi dwoma modelami. W ciągu kilku najbliższych lat rynek polski powinien się otworzyć, ponieważ w obecnym kształcie nie zdołałby działać w obrębie Unii Europejskiej. 26 lipca 2000 r. Komisja Wspólnot Europejskich zaprezentowała propozycję działań dotyczących wymagań wobec usług publicznych i rozstrzygania kontraktów na usługi publiczne w dziedzinie przewozów pasażerskich. Aby pobudzić inwestycje w branży transportu, Polska powinna teraz wprowadzić te propozycje w życie. Ustanowiłoby to pewne ogólne zasady dotyczące kontraktów, wypłat odszkodowań, prawa wyłączności, konkurencyjności oraz przejrzystości.

Transformacja w Wielkiej Brytanii doprowadziła do pojawienia się pięciu dużych przedsiębiorstw przewozowych, działających także w sektorze kolejowym i inwestujących głównie w Europie kontynentalnej i na innych kontynentach, zwłaszcza w USA. Przedsiębiorstwa te zanotowały wzrost dochodów dzięki skupieniu się na potrzebach rynku zamiast koncentrowania się jedynie na stronie technicznej prowadzenia przewozów. Pojawiło się też wiele przykładów współpracy z samorządami lokalnymi, np. w jednym z większych miast duże przedsiębiorstwo nawiązało współpracę z samorządem w celu rozwinięcia strategicznych linii komunikacyjnych. Miasto zapewniło 2,4 km pasów tylko dla autobusów oraz zainstalowało dodatkowe przystanki, przy których wysokość krawężników dostosowana była do wysokości, na jakiej znajdują się drzwi w autobusach. Udogodnienia te skierowane były zwłaszcza do osób niepełnosprawnych, pasażerów podróżujących z dziećmi oraz osób wracających z zakupów. Przedsiębiorstwo przewozowe zainwestowało 1,4 mln funtów w nowe, niskopodłogowe autobusy i szkolenia dla kierowców, a także rozwinęło sieć marketingową i informacyjną. W ciągu trzech lat liczba przewożonych przez nie pasażerów wzrosła o 12,5%.

Być może więc najważniejsi są właśnie pasażerowie.


|
|
1997-2008 Polish Transport Holdings All rights reserved